Blog > Komentarze do wpisu
Jest tu i teraz.

Ostatnio coraz rzadziej bywam w świcie wirtualnym. Przepraszam, że nie czytam blogów, nie komentuję, nie wpadam na FB. Żyję tym, co tu i teraz w realu. Tata choruje na rak płuc, ma stadium III zaawansowania, odpada chirurgiczne usunięcie płuca, więc obecnie walczymy o maksymalne wydłużenie Jego życia. W ubiegłym tygodniu rozpoczęliśmy starania o udział Taty w badaniach klinicznych nad lekiem, który ma spektakularne wyniki w leczeniu czerniaka a teraz jest testowany na raku płuc. Z trzech stopni kwalifikacji pierwszy stopień przeszedł pozytywnie, drugi to badania wycinka w USA a ostatni to losowanie – czy dostanie nowoczesny lek czy standardową chemię. %0% szans. Dyskutowaliśmy długo w gronie najbliższej rodziny, czy warto, czy nie poprzestać na standardowej procedurze czyli radioterapii i chemii…  Po wizycie u profesora prowadzącego badania Tata sam podjął decyzję a właściwie wyzwanie, bo jeśli przejdzie kwalifikację, czekają Go co 3-tygodniowe wizyty w P., czyli dojazd z odległości 300km. Czego się nie robi, by żyć?  

 

wtorek, 12 kwietnia 2016, fischerwoman

Polecane wpisy

  • Jutro po godz. 16.00 :)

     Cały lipiec. Wiem, że to brzmi niedorzecznie, ale wierzcie mi - od marca odpracowywałam każdy jeden dzień pracy w lipcu. Czuję się rozgrzeszona. I czuj

  • O Mamma Mia!

    Poziom warszawskiego musicalu "Mamma Mia" pokazał, że polscy artyści to wysoka półka wokalna, taneczna i aktorska. Pierce Brosnan nie dorasta wokalnie do pięt D

  • Mówili, ale nie wszystko ;)

    Mówili, że to będzie 10 dni wolności, Mówili, że nacieszymy się sobą, jak nigdy, Mówili, że będziemy chodzić do knajp i kina, na rower i spacery, Mówili, że dzi

Komentarze
2016/04/12 09:51:38
Moja Droga, tu nie ma co wcale przepraszać. Życie prawdziwe wymaga dużo więcej od nas niż to wirtualne pitu-pitu.
Trzymajcie się z tatkiem dzielnie. Skoro chce walczyć tak zaciekle, to Bożena kibicuje. Oby jak najlepiej mu się ułożył wynik tej walki i Wam też. :) Ściskacze!!
-
2016/04/12 10:34:52
Sekretarko, dziękuję za zrozumienie i kibicowanie. Każdy taki komentarz, to mega wsparcie :*
-
2016/04/12 13:28:57
Fischerku, czasem bywają w życiu takie chwile, że szufladkuje sie je na "ważne" i "ważniejsze". Zdrowie Twojego Taty jest najważniejsze.
Trzymajcie się dzielnie, ściskam za Was kciukasy i przesyłam moc dobrych myśli, a mam ich ostatnio dużo, więc chętnie się podzielę ;-)
-
2016/04/12 13:34:53
Sokramko, dziękuję. Masz rację, że Taty zdrowie jest najważniejsze, ale też chciałam by każdy, kto tu zagląda wiedział, że nie zaglądam do innych, bo dużo się dzieje w moim realnym życiu, więc czasu i sił brakuje na to co, w internecie. Ale jestem, myślę o Was i na pewno będę wpadała :)
-
2016/04/12 14:29:56
nie wiem co napisać
rak płuc odebrał mi już bardzo ważne osoby

moja mama, jak wiesz, pali 3 paczki dziennie i czekam tylko na diagnozę...

Ściskam Cię mocno i myslę o Tobie. O Was :*
-
2016/04/12 19:47:52
ciesze sie, ze tata podjal wyzwanie. i niech wygra te bitwe!
-
2016/04/12 21:33:32
Wczoraj trzymałam już telefon i chciałam wysłać sms-a do Ciebie "co z Tatą?". Doszłam do wniosku, że go nie wyślę, bo coś mi mówiło, że nie masz dobrych wiadomości. Nie wiem, co napisać. Będę trzymać kciuki z całych sił. Jeśli potrzebujesz jakiejś pomocy, to dzwoń. Jak chcesz poryczeć w słuchawkę, to też służę uchem. Ściskam!
-
2016/04/13 08:17:48
Manno, mój Tata nie palił tyle,co Twoja Mama, ale jak sam przyznał, palił długo, bo prawie 45 lat. Do tego wiele lat pracy na roli Dziadka z opryskami (który rolnik myśli o założeniu maseczki???), teraz są wyniki :( Wiem, że perspektywy są słabe, Rodzice porządkują wiele spraw, ale jeszcze się nie poddajemy "nadzieja umiera ostatnia".
Lyl, kiedy Tata powiedział, że podpisuje przystąpienie do programu, omal się nie poryczałam z dumy, bo wiem, jaki to będzie wysiłek dla Taty. Nawet jeśli się nie uda, spróbował i to jest najważniejsze!
Bromm, dziękuję, pamiętam o Tobie :) Pierwszy stres już wyryczałam, teraz działam, wspieram Rodziców, modlę się i nie daję demonom.
-
2016/04/13 10:10:34
Wszystkiego dobrego dla Taty! To bardzo dobrze, że chce walczyć. Trzymaj się dzielnie.
-
2016/04/13 15:08:57
Lala.lu dziękuję!
-
2016/04/14 09:17:49
Trzymam mocno kciuki za Tate i zycze duzo sily !
Trzymajcie sie !
-
2016/04/14 10:03:07
Ty się nie tłumacz z Twojej nieobecności w świecie internetu. Tym bardziej, że to co w realu jest ważniejsze. Przykro mi z powodu Taty ale i podziwiam chęć walki. Dobrze, że wspieracie się wzajemnie.
Mój Tata też tak dużo pali, do tego rolnik. Mój syn A. zawsze robi laurki a w nich życzenia: żebyś Dziadku nie palił, bo mam Ciebie tylko jednego.
-
2016/04/18 14:55:48
Ebelin, dziękuję :)
Marucio, prawdziwe i wzruszające te życzenia dla Dziadka, bierze je sobie do serca?
-
2016/04/19 08:33:58
Z tym już gorzej, nałóg jest silniejszy. Nie pomagają prośby ani groźby :-( ale laurki wzruszają...
-
2016/05/02 20:57:18
Trzymam kciuki zeby wygral te walke...