RSS
czwartek, 31 lipca 2014
W drogę!

Pól salonu zastawione rzeczami, które zabieramy - ruszamy w 3 tygodniową wyprawę: najpierw 10 dni w Chorwacji, potem 2 dni w Wiedniu, 2 dni w niemieckim Legolandzie, nocleg w Augsburgu, by zrobić w tył zwrot i wyruszyć nad włoskie jezioro Garda a dalej zobaczyć Weronę, Pizę i mam nadzieję, że na powrocie Wenecję. 3 tygodnie poza domem - przygotowania do wyjazdu to była prawdziwa operacja logistyczna. Ruszamy o 4 rano.

Do zobaczenia gdzieś w drodze!

 

17:41, fischerwoman
Link Komentarze (4) »
wtorek, 15 lipca 2014
Before & after

Wiem, miało nie być wpisów, ale muszę Wam pokazać, w jakiej społeczności osiedlowej żyję, jak nam wesoło i psikutaśnie w te wakacje. 

Sąsiad na posesji obok ma postawiony stary barak, w którym trzyma narzędzia. Smutny ten barak i rozlatujący się. W minioną niedzielę o 4.00 nad ranem z naszymi sąsiadami zrobiliśmy akcję "Flower power". Każdy miał przydzielone zadania: właściciel zielone farby malował łodyżki, właściciele farb czerwonej, niebieskiej i żółtej płatki. Na koniec było totalne szaleństwo - czyli rybki, pacyfki, serduszka itd. byle zamalować powierzchnię. Wcześniej obmyśliliśmy plan, kupiliśmy farby, każdy dostał pędzel w rękę i przy blasku księżyca i w sumie już wstającego słoneczka pomalowaliśmy barak. Cóż to była za niespodzianka dla całego osiedla!

Na szczęscie właścicielowi baraku "dzieło" się podoba, uśmiał się setnie i wie, że to my, bo rok temu zrobiliśmy mu pierwszy dowcip, o którym kiedyś napiszę. Za to inni sąsiedzi patrzą na nas podejrzliwie i już blady strach na nich padł, że my tak każdemu.... Ale nie, nie każdy zasługuje, pozostali mieszkańcy są bezpieczni - my tylko we własnym gronie takie dowcipy robimy :)))))) Nie muszę mówić, że mamy pomysł na kolejny kawał, trzeci z rzędu (rok temu był pierwszy, napiszę o nim kiedyś). 

Tak się bawią trzydziestokilkulatkowie :) 

Before

After

09:35, fischerwoman
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2